Szkoła językowa
Brak różnicy w pomiarze nastroju przed i po marzeniu odnotowano u 3 osób. Określiły one swoje wyobrażenia jako przyjemne. Pozostałe osoby ( 25 ) uzyskały po zsumowaniu na skalach przed fantazjowaniem mniejszą ilość punktów niż po marzeniu. Zatem 78,125% osób marzących o przyszłości, oceniło swój nastrój jako lepszy po procesie wyobrażania. Tylko jedna z tych osób treść marzeń określiła jako neutralną, pozostałe osoby jako zdecydowanie pozytywną. W grupie II, której marzenia miały dotyczyć przeszłości, 6 z 32 osób otrzymało niższa sumę punktów na skalach do oceny nastroju po fantazjowaniu niż przed nim.Opierając się na tych określeniach, przyjęłam również w swych badaniach za fantazję każdy stan psychiczny, który odwraca uwagę od rzeczywistości i prowadzi do skupienia jej na własnych myślach. Pierwsze, najbardziej rozległe studia nad istotą marzeń, zarówno tych na jawie jak i marzeń sennych, prowadził Sigmund Freud i Carl Jung. Freud uważał, iż fantazje odgrywają bardzo znaczącą rolę w naszym życiu, pomagając nam w zaspokajaniu popędów oraz utajonych pragnień.
Tylko 2 z tych osób określiło marzenie jako nieprzyjemne, pozostałe mimo wyniku ujemnego uważało uczucia związane z tematem fantazji za pozytywne. Tak samo w obu sytuacjach nastrój oceniły 4 osoby. Jedna z nich określiła towarzyszące marzeniom uczucia jako ambiwalentne, a pozostałe 3 jako pozytywne. Pozostałe 22 osoby szkoła językowa grupy uzyskały na skalach po marzeniu większą liczbę punktów niż przed wyobrażaniem sobie przeszłości. Hostessa efektowna niezwykle oddycha znane kostki.
